Warszawskie dziewczyny, kanały i gołębiarze
Wystaw opinię o produkcie
Ceny podane bez kosztów dostawy.
Ceny podane bez kosztów dostawy.
Kod produktu: 37577
Opis

Tania książka -Książka składa się z fragmentów dziennika Stefana Rassalskiego, które obejmują okres od wybuchu Powstania Warszawskiego oraz kilkunastu reportaży literackich. Te teksty powstały w okresie kilku do kilkunastu miesięcy od opisywanych wydarzeń i są wynikiem zapisków, zapamiętanych rozmów, sytuacji oraz osobistych refleksji autora z okresu walk powstańczych.
Reportaże te przybliżają czytelnikowi kilkadziesiąt epizodów z walk powstańczych, skoncentrowanych głównie w rejonie Śródmieścia Południowego Warszawy. Poprzez te historie poznajemy sylwetki wielu walczących warszawianek i warszawiaków, a także żołnierzy i dywersantów niemieckich. Autor nie tylko ukazuje akty bohaterstwa, ale także momenty nieprzemyślanej brawury, które towarzyszyły codzienności mieszkańców i walczących.
Reportaże Stefana Rassalskiego rzucają światło na dramatyczną, choć w tamtym czasie "normalną", sytuację życiową powstańców i ludności cywilnej. Czytelnik jest świadkiem radości z chwilowych sukcesów oraz momentów rozterek i zwątpienia w sens prowadzonej walki. Autor pozwala nam poznać różnorodne sylwetki powstańców - od typowych warszawskich cwaniaków, którzy przed niczym "nie pękają", po doświadczonych i świadomych ryzyka żołnierzy.
Książka ta stanowi cenne źródło historyczne i literackie, które oddaje ducha czasów Powstania Warszawskiego, ukazując zarówno heroiczne czyny, jak i ludzką rzeczywistość, z jej wątpliwościami i zwyczajnymi bohaterami. Dzięki tekstom Stefana Rassalskiego czytelnik ma okazję przyjrzeć się historii przez pryzmat osobistych przeżyć i refleksji autora, czyniąc tym samym Powstanie Warszawskie bardziej zrozumiałym i bliskim.
Warszawskie dziewczyny, kanały i gołębiarze
(seria Tajemnice historii)
Autor:
Stefan Rassalski
Liczba stron: 287
Książka w bardzo dobrym stanie, okładka twarda,
Wydawnictwo Bellona
ISBN 9788311157156
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.

