Bogusz Barwy i rytmy Śląska wydanie 1
Wystaw opinię o produkcie
Ceny podane bez kosztów dostawy.
Ceny podane bez kosztów dostawy.
Kod produktu: 21432
Opis

Barwy i rytmy Śląska
Autor
Adam Bogusz Anna Chojnacka Cezary Leżeński
Opis:
Książka w bardzo dobrym stanie, lekko pożółkłe strony
Oprawa twarda z obwolutą
Wydanie 1
Zawiera sporo czarno-białych i kolorowych fotografii
Przygotowana przez śląskich fotografików Annę Chojnacką i Adama Bogusza obszerna książka (ponad 350 stron!) z pewnością jest jednym z bardziej ambitnych i ciekawszych pod względem fotograficznym albumów krajoznawczych wydanych po wojnie. Wynika to nie tylko z wysokiego poziomu materiału fotograficznego, ale także z dalekiego od sztampy przedstawienia krajobrazu społecznego i architektonicznego Śląska. Został on tu ukazany w tematycznych odsłonach. Dwanaście rozdziałów obejmuje swoim zakresem zarówno naturalny krajobraz, jeziora, rzeki zielonego Śląska, jak i metropolitalne nowe Katowice, aż po „człowieka i jego kopalnie”. Całość wieńczy „roztańczony Śląsk”, który jest efektowną fotograficzną impresją z występów słynnego w owym czasie zespołu pieśni i tańca Śląsk. Autorom udało się uniknąć koncentracji na politycznie i ekonomicznie kluczowej dla regionu pracy górników, przenosząc ciężar na zwyczajność, codzienność i różnorodność Śląska.
Fotografie Bogusza i Chojnackiej urzekają stylistyczną rozpiętością. Są tu zarówno portrety jak i fascynacja fotografią ojczystą czy tradycją śląskiej fotografii przemysłowej. W licznych zbliżeniach widać wpływy Nowej Rzeczowości, ale największe wrażenie budzi nieczęsto obecna w peerelowskch albumach krajoznawczych fotografia ulicy, reporterskie kadry życia i dnia codziennego miasta. Szczególnie atrakcyjnie prezentują się obrazy metropolitalnego blichtru aglomeracji śląskiej epoki dojrzałego PRL-u. Kawiarnie, dansingi, neony. Znakomita jest rozkładówka ze zdjęciami zatłoczonego peronu i pasażerów wsiadających do podmiejskich pociągów, która przywodzi na myśl fotograficzne obrazy nie tyle z socjalistycznej Polski co z odległego Tokio. Mając świadomość, że Polska - pomimo propagandowych deklaracji władz - nigdy nie stała się drugą Japonią tym bardziej należy docenić Barwy i rytmy Śląska za niewymuszone i niepozowane zdjęcia wykonane ze swobodą nietypową dla oficjalnych publikacji z czasów PRL-u. Być może kluczowe znaczenie ma tu fakt, że fotograficzny duet autorów pochodzi ze Śląska. Bogusz i Chojnacka mają świetne rozpoznanie terenu i znajomość realiów, a sposób ich pracy - sądząc po efektach - przypomina znaną z socjologii obserwację uczestniczącą. Pod względem artystycznym z kolei niewiele ich dzieli od małego realizmu.
Oczywiście, znajdziemy tu również nieuniknioną domieszkę socjalistycznej propagandy. Przeciwwagę ulicznych i kawiarnianych scen stanowią rozdziały poświęcone lokalnemu przemysłowi, pracy hutników i górników. Z kolei typowo krajobrazowe kadry, w tym widoki zamkowych ruin w Jurze, dopełniają poprawnej dydaktycznie narracji. Oto idealna harmonia socmodernistycznego uniwersum: człowiek, jego praca i wypoczynek, nowoczesna sceneria miejska i historycznie uwarunkowane piękno pejzażu.
Album wydany został przez warszawskie wydawnictwo Arkady, specjalizujące się w publikacjach artystycznych i szczególnie dbające o formę - tak fotograficzną jak i graficzno-edytorską - swoich książek. Barwy i rytmy Śląska, w zbliżonym do kwadratu formacie, nawiązują edytorskim kształtem do wydawanych przez Arkady albumów z serii Krajobraz i architektura poświęconych wybranym polskim miastom i opracowywanych fotograficznie przez czołowych polskich dokumentalistów, m.in. Edmunda Kupieckiego czy Stefana Arczyńskiego. Autorem opracowania graficznego tomu jest sam Józef Mroszczak, wybitny projektant graficzny, jeden z współtwórców tzw. polskiej szkoły plakatu. W książce dominuje fotografia czarno-biała - w charakterystycznych, nasyconych rotograwiurowych tonach - ale urozmaicenie stanowi dziesięć kolorowych planszy, które w dosłowny sposób legitymizują tytuł publikacji. W ten sposób barwy oraz rytmy czerni i bieli dodatkowo podkreślają specyficzną dialektykę pracy i odpoczynku, architektury i przyrody, ludzi i maszyn…
fotografie: Adam Bogusz, Anna Chojnacka
tekst: Cezary Leżeński
Liczba stron: 352
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.

